Stalowe mięśnie i błyskawiczne algorytmy właśnie ostatecznie pokonały ludzką biologię na oczach tłumów w Pekinie.
Maszyna napędzana przez AI ukończyła trasę 21 kilometrów w czasie, który jeszcze rok temu wydawał się czystą fantastyką naukową.
To nie był zwykły pokaz możliwości technologicznych, ale brutalny dowód na to, jak szybko Chiny odjeżdżają reszcie świata w wyścigu zbrojeń robotyki. Na drogach południowej dzielnicy Yizhuang widzowie przecierali oczy ze zdumienia. Niektóre maszyny poruszały się z gracją godną Usaina Bolta, podczas gdy inne przypominały jeszcze niezdarne prototypy. Jednak zwycięzca, reprezentujący barwy giganta technologicznego Honor, nie pozostawił złudzeń co do dominacji krzemu nad tkanką mięśniową.
Mówiąc wprost: liczby są przerażające dla fanów tradycyjnej lekkiej atletyki. Oto jak wyglądała dominacja technologii na trasie:
- Czas zwycięzcy: 50 minut i 26 sekund.
- Średnia prędkość: imponujące 25 km/h.
- Liczba uczestników: ponad 100 humanoidalnych maszyn (rok temu było ich zaledwie 20).
- Postęp: w 2024 roku najlepsze roboty potrzebowały ponad 2 godzin, by doczłapać do mety.
Dla porównania, aktualny ludzki rekord świata należący do Jacoba Kiplimo to 57:20. Robot był więc o blisko 7 minut szybszy. Boom. Przepaść technologiczna pogłębia się z każdym miesiącem.
Mimo entuzjazmu części publiczności, wśród świadków wydarzenia krążyły też obawy. 25-letnia Han Chenyu, która ledwo zdążyła zrobić zdjęcie pędzącej maszynie, przyznała szczerze, że tempo rozwoju technologii zaczyna ją przerażać w kontekście przyszłego rynku pracy. Z kolei inni obserwatorzy, jak 41-letni Xie Lei, widzą w tym szansę – ich zdaniem za kilka lat takie roboty będą opiekować się seniorami lub gasić pożary tam, gdzie dla człowieka jest zbyt gorąco.
Inwestycje w Chinach nie kłamią. W samym 2025 roku na rozwój robotyki i „ucieleśnionej sztucznej inteligencji” wydano tam oszałamiające 10,8 miliarda dolarów. Jesteśmy świadkami momentu, w którym nawigacja autonomiczna przestaje być domeną samochodów i zaczyna biegać szybciej od olimpijczyków.

